„Temple Grandin” to moja pierwsza recenzja filmu. Ta historia wzruszyła mnie tak bardzo, że postanowiłam o niej napisać. Aż niewiarygodne, że nie oglądaliśmy tej ekranizacji wcześniej. Jakże mogliśmy ją pominąć? Ale na wszystko przychodzi czas. Może właśnie tu i teraz nadszedł właściwy moment, aby poznać tę niezwykłą historię. Najwyraźniej teraz byliśmy gotowi na emocje, które nam towarzyszyły. Wiele scen doprowadzało do łez wzruszając bardzo i poruszając najczulsze „struny”. Ukazywały one bardzo wyraźnie i dokładnie to, co przeżywała główna bohaterka i jej bliscy. Film „Temple Grandin” (2010) jest bowiem oparty na autentycznej historii dziewczynki u której zdiagnozowano spektrum autyzmu i jej rodziny. Razem z nimi wchodzimy w świat postrzegany w unikalny sposób. Film pozwala widzom doświadczyć świata widzianego…
-
-
Muzeum Archeologiczne – perełka Grenoble …
Prawa strona rzeki Isere w Grenoble obfituje w wyjątkowe perełki do których należy moim skromnym zdaniem także Muzeum Archeologiczne. Obok Muzeum Delfinatu, o którym pisałam we wpisie https://www.zycieipodroze.pl/2019/01/03/muzeum-delfinatu-w-grenoble-musee-dauphinois/ oraz Ogrodu Delfinów, o których mowa w poście https://www.zycieipodroze.pl/2019/01/08/ogrod-delfinow-i-jego-niezwykle-zakamarki/, to jedno z najbardziej wyjątkowych miejsc. Dla każdego miłośnika historii i archeologii to prawdziwa perełka. Zresztą mam wrażenie, że Francja posiada ich wiele. Muzeum Archeologiczne mieści się w kościele Saint-Laurent u podnóża Bastylii. Zlokalizowane jest zatem w samym sercu jednej z najstarszych dzielnic miasta. W obecnym stanie możemy je podziwiać od 2011 roku. Pierwsze muzeum powstało w 1846 roku pomiędzy kościołem Świętego Wawrzyńca a domem zajmowanym…
-
Grenoble – malowniczo położone miasto …
Grenoble to malowniczo położone miasto francuskie z bogatą historią w tle. Byliśmy tam na początku jesieni i nas zauroczyło. Wcześniej znaliśmy je tylko z transmisji telewizyjnych, z wyścigu Tour de France. Grenoble to piękny zakątek Francji, który urzeka otoczeniem magicznych gór, urokliwymi uliczkami, zabytkami, licznymi muzeami, restauracjami i kawiarenkami oraz bulwarami, zielenią i kwiatami. Ten malowniczy zakątek bywa, zresztą nie bez powodu, nazywany przez wielu stolicą francuskich Alp. Warto podkreślić, że obecnie jest ważnym europejskim ośrodkiem naukowym, duchowym i ekonomicznym. Grenoble leży w południowo-wschodniej Francji. Usytuowane jest w dolinie u podnóża francuskich Alp, tam gdzie rzeka Le Drac łączy się z rzeką Isere.…
-
Da Nang – czy warto? …
Da Nang jest miastem, w którym wiele osób rozpoczyna swoją przygodę z Wietnamem Środkowym. Często jest półmetkiem dla osób, które zwiedzają kraj, gdyż leży w połowie drogi pomiędzy Hanoi, a Ho Chi Minh. Przylatując tutaj można wyruszyć w podróż w każdą niemalże stronę i znaleźć wiele fascynujących oraz magicznych miejsc. Samo miasto, a przede wszystkim jego położenie jest nietuzinkowe. Otoczone morzem i górami ma wyjątkowy mikroklimat. Jest destynacją, która nie jednemu odwiedzającemu przypadnie do gustu. Atmosfera panująca w Da Nang jest z goła odmienna od tego, czego możemy doświadczyć w Hanoi czy też w Ho Chi Minh. Nazwa miasta na przestrzeni dziejów zmieniała się wielokrotnie. Po raz pierwszy…
-
Ru – czy to na pewno kołysanka (?) …
W języku wietnamskim słowo ru oznacza „kołyskę” lub „kołysankę” (kołysać do snu) i może zastanawiać nas dlaczego Kim Thúy wybrała taki, a nie inny tytuł dla swojej debiutanckiej książki, a raczej powinnam rzec pamiętnika składającego się z okruchów przeszłości i teraźniejszości. „Ru” jest autobiograficzną nowelą, w której ukazane są losy dziewczynki wyrwanej z korzeniami z ziemi ojczystej, która będąc już dorosłą osobą postanawia się podzielić swoimi przeżyciami. Zbiera je niczym obrazy składające się z pojedynczych scen z życia w całość. Są one dobrane zupełnie jakoby przypadkowo, ale czy oby na pewno? „Raj i piekło splotły się ze sobą a brzuchu naszego statku. Raj obiecywał zwrot w naszym życiu, nową przyszłość, nowa…
-
Gobelin – wietnamska opowieść o miłości, tajemnicach, przetrwaniu i zemście …
„Gobelin” to epicka opowieść o miłości, tajemnicach, przetrwaniu i zemście osadzona w sztywnych realiach obyczajowych Wietnamu początku XX wieku. Jest to niezwykła, chwytająca za serce historia chłopca, która jednocześnie wprowadza nas w zawiłe zakamarki dotyczące życia i niekiedy niezrozumiałych norm obowiązujących zarówno na wietnamskim dworze cesarskim, jak i wśród jego poddanych. „Co stanie się z dziećmi ropuchy, które złapała złota rybka? Czy dowiedzą się kiedyś, kim są naprawdę, i uciekną z niewoli?” „Gobelin” przedstawia niezwykłe i zawiłe losy rodziny Kien Nguyena osadzone w realiach wietnamskich pierwszej połowy XX wieku. To swoisty rodzaj pamiętnika dziadka autora, który był hafciarzem gobelinów na dworze ostatniego cesarza Wietnamu. Jego życie było burzliwe i nierzadko brutalne. Przekazał on małemu Kienowi…
-
Sam Son – dawniej i dziś …
Sam Son jest miejscowością nadmorską położoną 16 kilometrów na wschód od Thanh Hoa w północno-centralnym Wietnamie. Leży zaledwie 170 kilometrów od Hanoi. Sam Son znane jest już jako uzdrowisko od kilku wieków, a obecnie jest szybko rozwijającym się kurortem nadmorskim. Sam Son jako miejscowość uzdrowiskowa znane było już w XX wieku. Zostało odkryte w 1907 roku przez Francuzów. Potraktowano je jako bezcenny skarb. Francuzi wybudowali właśnie tutaj obiekty, które miały służyć im, a także panującej wówczas dynastii Nguyen. Miejscowość była odskocznią od Thanh Hoa zarówno dla urzędników francuskich, jak i elity wietnamskiej. Jednakże historia sięga znacznie głębiej, a Sam Son i jego okolice…
-
Áo dài – tradycyjny strój wietnamski …
Áo dài to tradycyjny i narodowy strój wietnamski. Tak, jak i słynne nakrycie głowy w postaci kapelusza, czyli nón lá, tak i strój, w dzisiejszych czasach raczej kobiecy, jest symbolem Wietnamu. Áo dài jest jednym z istotnych elementów tożsamości narodowej kraju, który jest obecnie moim domem. Jakże pięknym i wyjątkowym. Tak jak wspomniałam áo dài to obecnie strój raczej wyłącznie kobiecy. W przeszłości występowały także wersje męskie, które do dziś nie uległy zbytnim zmianom. Przez nich áo dài jest teraz noszony tylko podczas tradycyjnych ceremonii. W większości zresztą przez ludzi starszych pokoleń. Z kolei każda Wietnamka posiada ich kilka, a nawet kilkanaście. Zakładane są na śluby, święta, spektakle, występy, uroczystości religijne i narodowe. Pierwotnie áo dài składało się z czterech części.…
-
Jezioro owiane legendami, czyli Hoan Kiem Lake w Hanoi …
O jeziorze Hoan Kiem wspomniałam przy okazji wpisu o ostatnim żółwiu, który je zamieszkiwał https://www.zycieipodroze.pl/2016/03/14/ostatni-zolw-w-jeziorze-hoan-kiem-i-symbol-pokoju/. Dziś poświęcę mu nieco więcej uwagi. Bowiem z jeziorem wiążą się nie tylko legendy, ale i fakty, które warto poznać. Hoan Kiem inaczej nazywane Ho Hoan Kiem lub Hanoi Hoan Kiem Lake oznacza dosłownie w języku polskim jezioro zwróconego miecza. Nazwa ściśle wiąże się z legendą do której za chwilę nawiążę. Jezioro Hoan Kiem było częścią szerokiej Rzeki Czerwonej. Jednakże w wyniku zmian geologicznych i krajobrazowych odsunęło się od niej i obecnie zlokalizowane jest około dwa kilometry od niej. Nazwa jeziora na Hoan Kiem została zmieniona w XV wieku,…
-
Ciekawostek i słów kilka o żeglarstwie …
Zgodnie z tym, o czym pisałam w poście https://www.zycieipodroze.pl/2017/05/04/zeglowanie-czyli-poczatek-niezwyklej-pasji/ rozwój naszej nowej pasji trwa. W związku z tym dużo czytamy i oglądamy o żeglarstwie w przerwie miedzy kolejnymi praktycznymi doświadczeniami. I trzeba przyznać, że żeglarstwo fascynuje nas coraz bardziej i bardziej. Dziś chcę się podzielić z Wami różnymi ciekawostkami i informacjami na jego temat oraz historią jego rozwoju na przestrzeni wieków. Żeglarstwo, które nazywamy też jachtingiem znane już było przed naszą erą. W nowoczesnej formule narodziło się w Holandii. A czym ono jest ? Powtórzę moje słowa z poprzedniego postu o żeglowaniu. Otóż dla każdego zapewne czymś innym. Może być dyscypliną sportową, formą rekreacji, pasją lub po prostu stylem życia. Wspólną…