Miał być zimowy wyjazd kamperem, a zamienił się w wyjazd wiosenno-letni i zwiedzanie na motorku. Plany, plany i ich zmiany… https://www.zycieipodroze.pl/2016/05/25/plany-plany-i-ich-zmiany/Tym sposobem wylądowaliśmy, tym razem, na Gran Canarii i spędziliśmy fantastyczny czas. Znów ten wiatr we włosach, motorek i przepiękne trasy, cudne miejsca i wyjątkowe zakątki. Nic dziwnego, że Gran Canaria nazywana jest kontynentem w pigułce. Woda, przepiękne góry, plaże różnego rodzaju, pustynia i mnóstwo kolorów. Do tego pyszne jedzenie, mili ludzie i bogata historia sięgająca odległych wieków. Odżyło wiele wspomnień między innymi z Wietnamu, Nowej Zelandii, a nawet z Kataru. Gran Canaria to cudna wyspa. Dla nas tygodniowy pobyt na wyspie to był niezwykły czas spędzony tak jak…
-
-
Muzeum Vasa – historia wyjątkowego okrętu…
Tym razem Dzień Kobiet i cały weekend spędziliśmy w Sztokholmie. Towarzyszyła nam wymarzona wiosenna pogoda. U nas na północy póki co cały czas zima, choć wyjątkowo łagodna w tym roku. Wiosenna aura sprzyjała wędrówkom, zwiedzaniu i pływaniu promami, z których podziwialiśmy archipelag sztokholmski. Odwiedziliśmy tym razem trzy muzea, ale Muzuem Vasa zachwyciło nas najbardziej. Toż to prawdziwe dzieło sztuki. Muzeum Vasa Muzeum Vasa to historia najpiękniej zachowanego XVII-wiecznego okrętu w Europie, no ba śmiało można rzec na świecie. Okrętu wojennego, którego podróż była niezwykła i jedyna. Można obecnie go oglądać w specjalnie dla niego wybudowanym muzeum właśnie tutaj w Sztokholmie, gdzie nieopodal zatonął. Tak, tak zatonął. I…
-
40/49 – tak jak się zaczęło, tak się skończyło
Czas szybko płynie. Mam wrażenie, że z roku na rok coraz szybciej. Za chwilę 50 lat minie odkąd rozpoczęła się moja podróż. Podróż przez życie… z kimś, dokądś i z biegiem lat w głąb siebie. Życie jest dla mnie ciągłą podróżą. Jednak zanim będzie za kilka tygodni o przemyśleniach lub ich braku z okazji 50 urodzin wrócę jeszcze do tych, które były, a zwłaszcza 40 i 49. 40/49 40/49 – tak jak się zaczęło, tak się skończyło. To już kolejne Święta Wielkanocne spędzone w ten sposób… Pełne pasji, przygód, różnych emocji, a w tym roku także nowo poznanych osób i niebanalnych urodzin. Jak już wspomniałam tak jak…
-
Wielkanocna kamperowa tradycja …
Wielkanoc inna niż wszystkie? Święta spędzone w kamperze? Dlaczego by nie. U nas to już tradycja. Taka która narodziła się cztery lata temu. Nasza wielkanocna kamperowa tradycja. Od czterech lat każdego roku tak samo. Wielkanoc inna niż wszystkie, gdyż spędzona w domu na kółkach. Tutaj w Szwecji póki co zawsze w warunkach zimowych. Wielkanocą rozpoczynamy sezon kamperowy. Zawsze wyczekujemy czy warunki nam na to pozwolą. Nie możemy się doczekać kiedy wyruszymy w drogę. Podróżowaliśmy kamperem po Australii i Nowej Zelandii. Teraz przyszedł czas na Szwecję. https://www.zycieipodroze.pl/2021/05/26/kamperowanie-przygoda-nowy-trend-czy-tez-styl-zycia/Taki sposób podróżowania jest w naszym odczuciu fanstastyczny. Lubimy naturę, czas spędzany razem i dzielimy wspólne pasje. Z dala…
-
Njupeskärs vattenfall jeden z najwyższych wodospadów w Szwecji …
Podróżując rodzinnie kamperem udaliśmy się spontanicznie w kierunku regionu Dalarna i jednego z najwyższych wodospadów w Szwecji, czyli Njupeskärs vattenfall. Wieczorową porą dotarliśmy na parking, z którego następnego dnia wyruszyliśmy na jednodniową pieszą wędrówkę. Wodospad wyglądał pięknie, choć poziom wody wówczas był dość niski. Cała górska okolica zachwycała swoją wyjątkowością i nietuzinkowością. Njupeskär to wodospad na rzece Njupån, która przepływa przez Park Narodowy Fulufjällets położony w północno-zachodniej Dalarnie. Ma całkowitą wysokość spadku 125 metrów. Wyższe od niego są Greven i Grevinnan znajdujące się w Parku Narodowym Stora Sjöfallet. Mają one spadki ponad 250 metrowe. Njupeskärs vattenfall spada na krawędź zerodowanego piaskowca…
-
Zachwycający Park Narodowy Sonfjället …
Wokół już wiosennie. Lód na jeziorze kilka dni temu nas pożegnał, a wokół przejawów wiosny tutaj na północy Szwecji coraz więcej. Tymczasem ja chcę wrócić jeszcze do jesieni i wędrówek górskich, w tym do tej którą odbyliśmy w Sonfjället National Park. Było to bardzo ekscytujące przeżycie tym bardziej, że nieco zboczyliśmy z wytyczonego szlaku i tym sposobem weszliśmy na szczyt góry innej niż zamierzaliśmy początkowo. Dla tych widoków, które mogliśmy podziwiać i towarzyszącego nam ducha przygody było zdecydowanie warto odwiedzić Park Narodowy Sonfjället. Takie podróże są wyjątkowe. Zachwycający Park Narodowy Sonfjället położony jest na terenie gminy Härjedalen. Administracyjnie należy do regionu Jämtland. Uważa…
-
Kamienie nudystów …
Może zapytacie: kamienie nudystów? O co w tym chodzi? Dlaczego nie plaża, a właśnie kamienie? Skąd nudyści w czasie naszej kamperowej podróży? Czy z własnego wyboru? Czasami tak się zdarza, że mimowolnie jesteśmy w centrum wydarzeń. Nam również zdarzyła się taka historia. Poniżej śpieszę wyjaśnić ją bardziej szczegółowo. Było to wydarzenie z serii nietypowych jeśli mowa o naszych podróżach domem na kółkach. Wcześniejsze nasze doświadczenia były znacznie odbiegające od tego. Kiedy dotarliśmy do tego miejsca nie wiedzieliśmy co się tutaj będzie działo od następnego dnia. Jezioro, piękna przyroda wokół, plaża i kamienie. Zaparkowaliśmy przy tych ostatnich właśnie, aby ewentualnie nie blokować plaży innym chcącym z niej…
-
Mittåkläppen – przepiękna i niezwykła góra …
Mittåkläppen to przepiękna i niezwykła góra otoczona wyjątkową aurą. Cudnie malownicza i wdzięczna. Nawet wysokość ma wyjątkową. Mierzy bowiem 1212 m n.p.m., co dodaje jej jeszcze dodatkowej magii, choć chyba wcale jej nie potrzebuje. Sama w sobie jest urocza i niezwykła. Ten kształt, bajkowe kolory i widoki zapierające dech w piersiach. Jakże miło było wędrować, aby gościć na szczycie magicznej Mittåkläppen. To niezwykłe móc podziwiać ją, jak i całą okolicę rozpościerającą się dookoła. Nasz zachwyt nie ma końca, tak bardzo nas urzekła. Ze szczytu Mittåkläppen, gdzie okiem sięgnąć, rozciagają się oszałamiające widoki na góry położone zarówno na terenie Szwecji, jak i Norwegii. W pogodny…
-
Västkusten – czy my nadal jesteśmy w Szwecji…?
Västkusten, czyli zachodnie szwedzkie wybrzeże zaskoczyło nas niezwykle. W dużej mierze pozytywnie, ale i małych minusów, z naszego punktu widzenia, nie zabrakło. Kiedy już tam dojechaliśmy naszym domem na kółkach zadaliśmy sobie pytanie: czy my nadal jesteśmy w Szwecji? Jakże to, co zobaczyliśmy, różniło sie od tego, co już nasze oczy w tym kraju widziały. Jak się okazało jeszcze wiele przed tą wyprawą nie. Przejechaliśmy Västkusten zarówno z góry na dół, jak i z dołu do góry patrząc na mapę. Mniej więcej takie było nasze zamierzenie. W jedną stronę jechaliśmy kamperem i autem osobowym, gdyż podróżowaliśmy dwoma pojazdami. Po pożegnaniu siostrzyczki i siostrzenicy, które…
-
W domu i w podróży, czyli niezwykły letni czas …
Letni czas spędziliśmy zarówno w domu, jak i w podróży. Było to piękne, spokojne i wyjątkowe lato, pełne wspaniałych i niezapomnianych wrażeń. Chce się rzec: życie jest piękne o każdej porze roku, a latem bywa jeszcze piękniejsze. Teraz, mieszkając w Szwecji, mogę tak śmiało powiedzieć. Jest tak, jak powinno być. Oczywiście w moim odczuciu. Wcześniej przez wiele lat, gdy mieszkaliśmy w Katarze i w Wietnamie lato kojarzyło mi się z upałem, ekstremalnym upałem i wysoką wilgotnością. Tutaj, w moim odczuciu, letni czas jest jak skrojony na miarę. Dziś z przyjemnością wracam do wakacyjnych wspomnień. Zaledwie miesiąc temu wróciliśmy z…